Platon a idea narodowa

Platon a idea narodowa

Czy jesteś tak mądry, iż uwadze twej uszło, że w oczach i bogów, i ludzi rozumnych czcigodniejsza, dostojniejsza, świętsza i w poważaniu większym jest ojczyzna niż matka, ojciec i wszyscy inni przodkowie; że należy ojczyznę czcić bardziej niż ojca, być jej posłusznym i ustępliwym, gdy się gniewa, i że trzeba ją albo przekonać, albo robić to, co rozkaże, i zachowując spokój znosić to, co ci znieść nakaże, i czy uderzy, czy uwięzi, czy wyśle na wojnę, byś doznał ran lub zginął, trzeba to zrobić i to jest sprawiedliwe; i nie można ustępować ani cofać się, ani opuszczać szyku, lecz i na wojnie, i w sądzie, i wszędzie indziej należy robić to, co każe państwo i ojczyzna, lub je przekonać co do natury sprawiedliwości? Przemocy nie wolno stosować ani wobec matki, ani wobec ojca, a tym bardziej wobec ojczyzny.
Platon, „Kriton”

Nie ulega wątpliwości, że filozofia Platona znacząco wpłynęła na cywilizację europejską. Ten najwybitniejszy uczeń Sokratesa dla jednych jest intelektualnym tytanem, dla innych praojcem totalitaryzmu. Często można spotkać się z sugestią, że jego koncepcje są zwiastunem komunizmu bądź nazizmu, wielu wybitnych badaczy widzi jednak w Platonie prekursora konserwatyzmu. W oryginalny sposób czyta filozofa profesor Marek Piechowiak, widząc w nim ojca ideologii praw człowieka… A jak mogą Platona czytać nacjonaliści?

Ustrój państwa

Najsłynniejszym dziełem Platona jest niewątpliwie „Państwo”. W pracy tej odnajdujemy utopijną wizję państwa, która według zamierzeń twórcy miała zapewnić w społeczeństwie sprawiedliwość. Nie sposób nie pamiętać bowiem o niezwykle emocjonalnym stosunku greckiego filozofa do swojego mistrza, Sokratesa, haniebnie skazanego na śmierć przez ateńską demokrację.
Państwo Platona to społeczeństwo hierarchiczne, rządzone przez elity – najlepszych spośród danej grupy społecznej. Dwiema podstawowymi kastami byliby rolnicy – ci, którzy zapewniają materialny byt polis, oraz strażnicy – broniący miasta-państwa przed zagrożeniem z zewnątrz, choć spotkać można się też z interpretacją, że mieliby oni pełnić rolę policji politycznej broniącej ustroju przed jego wrogami. Rządzić państwem powinna trzecia grupa – filozofowie – gdyż to oni mają dostęp do kluczowych z punktu widzenia filozofii Platona idei (rozumianych jako pewne metafizyczne wzory rzeczy, których odbicie odnajdujemy w naszej rzeczywistości) dobra i piękna, a zatem będą mogli stanowić mądre prawo.
Trzy kasty w państwie odpowiadałyby trzem częściom duszy ludzkiej. Platon mit o tym, iż dusza każdego człowieka zawiera w sobie metal – rządzący filozofowie mają w sobie złoto, członkowie straży – srebro, zaś plebs – żelazo i brąz, a zatem już w momencie narodzin określone zostaje całe życie człowieka, jego rola, jaką będzie spełniał w polis . Celem mędrców jest kontakt z metafizycznym światem idei. Filozof-polityk powinien powrócić z tej alternatywnej, lepszej rzeczywistości, by służyć ludowi mądrością, którą posiadł . W państwie Platona nie liczy się szczęście jednostki, ale całego ogółu, każdy powinien robić to, do czego ma najlepsze predyspozycje . Zdaniem Władysława Witwickiego stan strażników, bądź co bądź wyspecjalizowany tylko i wyłącznie w zadawaniu śmierci, został powołany nie tyle w celu pełnienia typowej żołnierskiej posługi, co istnienia aparatu represji utrzymującego porządek w społeczeństwie, kontrolującego bezbronnych obywateli . Państwo zostało stworzone, ponieważ „żaden z nas nie jest samowystarczalny, tylko mu potrzeba wielu innych” . Platon nie był w tym stanowisku odosobniony, wszak Arystoteles pisał wyraźnie, iż „państwo należy do tworów natury, że człowiek jest z natury stworzony do życia w państwie, taki zaś, który z natury, a nie przez przypadek żyje poza państwem, jest albo nędznikiem, albo nadludzką istotą” .
Hierarchiczna wizja państwa może nam przypominać opisany przez wybitnego konserwatystę Georgesa Dumezila tradycyjny sposób organizacji społeczeństw występujący wśród ludów indoeuropejskich, w których to dochodzi do podziału wspólnoty na trzy grupy sprawujące określone funkcje: rządzącą, obronną i produkcyjną . Zauważmy, że próby budowania społeczeństwa organicznego nie były obce polskiemu ruchowi narodowemu, w szczególności temu o narodowo-radykalnym zabarwieniu.
Platon był gorliwym przeciwnikiem systemu demokratycznego. Czymże jednak była dla filozofa demokracja? Ryszard Legutko, jeden z najwybitniejszych badaczy myśli Platona, w swej pracy podaje następujące cechy systemu: rządy tłumu (demosu), wolność jednostki i egalitaryzm . Autor zauważa, iż „przypisywanie demokracji złowieszczej siły demoralizującej siły nie było obce Platonowi i pojawi się ono z całą otwartością w Państwie” . Istotnie, należy jednoznacznie stwierdzić, że państwo rządzone przez elitę (filozofów), akcentujące obowiązek nad swobodą oraz hierarchię społeczną w żaden sposób nie może zostać utożsamione z tym, co rozumiemy jako państwo demokratyczne. W takim systemie zanika nie tylko hierarchia, ale również tradycja – powstaje to, co nazwalibyśmy „społeczeństwem otwartym”. Dobrze ukazuje to fragment, w którym Platon twierdzi, że w demokracji „młodzi ludzie upodabniają się do starszych i puszczają się z nimi w zawody i w słowach, i w czynach, a starzy siadają razem z młodymi, dowcipkują i stroją figle, naśladując młodych, żeby nie wyglądać ponuro i nie mieć zbyt władczej postawy” . Co więcej, w rzeczywistości lud wcale nie sprawuje realnej władzy, lecz – co ukazuje nam platońska metafora okrętu –rządzą oligarchiczne grupy troszczące się przede wszystkim o swój interes .

Stosunek do Greków oraz innych kultur

Jednym z podstawowych założeń nacjonalizmu jest, jak wiadomo, prymat interesu własnego narodu ponad wszelkimi innymi wartościami, przejawiający się również w silnym przywiązaniu do kultury i tożsamości narodowej. Oczywiście, współczesne pojęcie narodu to wytwór XIX wieku, niemniej jednak przywiązanie do jedności kulturowej Hellady było wśród Greków silne, a polis, mimo że będące oddzielnymi, rywalizującymi ze sobą podmiotami politycznymi, poczuwały się do cywilizacyjnej wspólnoty.
Przekonania te nie były obce Platonowi – jego myśl zawiera wiele elementów charakterystycznych dla współczesnej myśli tożsamościowej. W Księdze V swojego „Państwa” Platon rozważa pojęcie wojny, dokonując rozróżnienia na konflikt „między obcymi”, czyli po prostu wojnę, oraz wrogie stosunki „między swoimi”, czyli wojnę domową. Filozof pisze: „Więc kiedy się Hellenowie z barbarzyńcami biją i barbarzyńcy z Hellenami, to powiemy, że to jest wojna i że to są wrogowie z natury. Takie wrogie stosunki należy nazywać wojną. A kiedy Hellenowie z Hellenami coś podobnego robią, a są przecież z natury przyjaciółmi, to powiemy, że to jest choroba Hellady i rozpad wewnętrzny. Takie wrogie stosunki trzeba nazywać wojną domową”. Konflikt między Hellenami, w ramach którego taka wojna się toczy, byłby „grzesznym i zbrodniczym”, gdyby był wojną polegającą na wyniszczeniu greckiej ziemi. Platon twierdzi , że „wystarczyłoby przecież, gdyby zwycięzcy zabrali plony zwyciężonym i pamiętali o tym, że się kiedyś pogodzą, a nie będą z sobą wojowali wiecznie”. Dalej filozof argumentuje, że mieszkańcy różnych polis są takimi samymi Grekami, wszystkie te miasta są helleńskie, a ich społeczności kochają tę ziemię tak samo, więc jeśli dochodzi do sporu pomiędzy państwami-miastami, to nie należy przeciwnika karać „ani niewolą, ani zagładą”, gdyż „to będzie karcenie [za wprowadzenie złych stosunków między miastami – przyp. MS], a nie wojna”, a za wrogów w takim przypadku nie należy uważać wszystkich mieszkańców skonfliktowanego polis, lecz jedynie drobną garstkę ludzi odpowiedzialnych za spór wynikły pomiędzy Grekami. Wreszcie Platon stwierdza, że tak jak dziś wyglądają konflikty pomiędzy Grekami, tak powinny wyglądać spory, ale pomiędzy Hellenami a barbarzyńcami .
W podobny sposób filozof wypowiadał się w kwestii niewolnictwa. Dopuszczał istnienie tej instytucji (podobnie zresztą jak i Arystoteles), jednak sprzeciwiał się posiadaniu Hellenów-niewolników. Powiadał on, że naród jest wartością, którą należy oszczędzać, a opowiadać się przeciwko barbarzyńcom .

Edukacja oraz pozycja kobiet i mężczyzn

Państwo Platona, mocno zmilitaryzowane, miało odpowiednio wychowywać swoich obywateli. Kobiety strażników miały posiadać takie same obowiązki jak ich mężowie, dlatego podobnie jak mężczyźni miały one przechodzić różnorakie szkolenia gimnastyczno-muzyczne.
Najważniejsza jednak miała być edukacja rządzących państwem filozofów. Długa droga kształcenia zakładała naukę matematyki, geometrii, astronomii, nauki harmonii – wszystko to miało doprowadzić do poznania przez przyszłego rządzącego państwem wiedzy mogącej doprowadzić go do kontemplacji idei Dobra, najwyższego poznania.
Ta wieloletnia państwowa edukacja miała sprawić, że władza polityczna stanie się służbą wobec innych. Podobnie jak w przypadku nauki przeznaczonej dla strażników, również i tutaj przewidziana była równość płci .

Eugenika

Temat eugeniki budzi dziś słuszne kontrowersje. Zauważmy jednak, że wiele środowisk nacjonalistycznych w swej historii postulowało – a niektóre postulują nadal – różnorakie formy kontroli urodzin. Nie jest zadaniem niniejszego tekstu ocena, czy oparte na etyce katolickiej stanowisko polskiego ruchu narodowego jest prawidłowe, ani udzielenie jednoznacznej odpowiedzi, czy nacjonalizm i eugenika mogą iść ze sobą w parze. Należy mieć świadomość, że takowe tendencje występowały. I również tu można się dopatrywać korzeni w platońskiej idei podporządkowania jednostki państwu. W państwie Platona związki między kobietami i mężczyznami miały być regulowane przez władzę celem zagwarantowania, iż „najlepsi mężczyźni [będą] obcowali z najlepszymi kobietami jak najczęściej, a najgorsi z najlichszymi jak najrzadziej, i potomków tamtych par trzeba hodować, a tych nie, jeżeli trzoda ma być pierwszej klasy” . Stosunek płciowy byłby sprawą polityczną, kapłani modliliby się o pomyślność pożycia młodych. Relacje te mają być ściśle uporządkowane i prowadzone książkowo, być swoistą administracyjną czynnością służącą wzmocnieniu rasy. Podniosłe, religijne ceremonie podczas różnorakich świąt miały być okazją do przeprowadzania zaślubin. Pary byłyby „losowane” tak, żeby „gorsi” obywatele nie czuli się rozczarowani tym, że otrzymują gorsze partnerki. W rzeczywistości cała ta procedura byłaby fikcją.
Żołnierzom, którzy odznaczyli się na wojnach, „trzeba dawać podarunki i nagrody, a między innymi częstsze pozwolenia na stosunki z kobietami aby – i to pod tym pozorem – jak największa ilość dzieci po nich pozostała” . W koncepcjach tych można widzieć źródło poglądów niektórych nacjonalizmów o mocno biologicznym charakterze.
Dzieci, które jednak narodziłyby się wbrew zaleceniom Platona (a zatem szkodząc idealnej polis), należałoby porzucić celem pozbawienia życia . Niepełnosprawni mieszkańcy polis nie tylko powinni mieć prawo do swobodnego umierania, w pewnych sytuacjach wręcz należy ich przymusowo uśmiercać. Słabe jednostki przekazują swoje ułomności kolejnym pokoleniom, a zatem dla dobra społeczności należy takowe wyeliminować z życia państwa . Ostatecznie „w państwie, które ma być urządzone idealnie, wspólne powinny być kobiety i wspólną własnością dzieci” .
Teorie te sprawiają, że Platona często uważa się za prekursora nazizmu. Warto przy tym odwołać się do realiów antycznej Grecji. Aborcja w tamtych czasach nie budziła tak silnych kontrowersji jak dzisiaj, była dopuszczana również przez o wiele mniej kontrowersyjnego Arystotelesa. Zachowania takie jak zrzucanie starców ze skał czy zabijanie słabych, chorych niemowląt były w wielu państwach normą. Z dzisiejszego punktu widzenia szokującą, ale jednak normą. Nie sposób nie wspomnieć wreszcie o teoriach wyznawanych przez niektórych autorów, sugerujących, że wywody Platona na temat eugeniki to wyłącznie żart filozofa mający na celu sprowokować rozmówców.

Podsumowanie

Czy Platon może być dla nacjonalistów natchnieniem? Wielu polskich narodowców odwołując się do tradycjonalizmu katolickiego myśli ciepło o tomizmie, który z kolei bazuje na Arystotelesie. Nie sposób jednak nie pamiętać o tym, że duchowym spadkobiercą Platona był św. Augustyn, jeden z najważniejszych filozofów Kościoła. Oczywiście, dla katolika kontrola narodzin czy eutanazja będą nieakceptowalne, jednak postulat hierarchicznego państwa czy troska o elitarny charakter władzy jak najbardziej bliskie są tradycji europejskich nacjonalizmów, w tym polskiego narodowego radykalizmu.
Platon, będący inspiracją dla wielu konserwatystów czy tradycjonalistów, może być również wzięty na sztandary nacjonalistyczne. Pamiętać należy o tym, że jest to autor z zupełnie innej epoki i przypisywanie mu „nacjonalizmu” byłoby anachronizmem, podobnie zresztą jak mówienie o „konserwatyzmie”, „faszyzmie” czy „komunizmie” Platona. Nie będzie jednak nadużyciem dopatrywanie się w nim praojca naszej myśli. Wreszcie, jak głosił Nicolas Gomez Davila – cały dzisiejszy świat jest buntem przeciwko Platonowi. Narodowych radykałów interesuje zaś nic innego jak – mówiąc z kolei Evolą – rewolta przeciwko współczesnemu światu. Możemy do niej stanąć uzbrojeni w myśl, być może, najwybitniejszego filozofa w dziejach.

Michał Szymański

Polityka Narodowa nr 20

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *