Marian Reutt: Nacjonalizm przeciwko indywidualizmowi

Marian Reutt: Nacjonalizm przeciwko indywidualizmowi

Indywidualizm polski jest przysłowiowy. Mówi się z pewną nutą rzewnego sentymentu o tej rzekomej niezależności psychiki polskiej, o bogactwie duchowym jednostki, zapatrzonej w „tajemnicze głębie własnej jaźni”, o zdolnościach twórczych, wynikających rzekomo z wolności duchowej człowieka. Kordianizm, niezdolność do czynu, zamiłowanie do słowa, niezaradność i niedołęstwo — oto cechy tych naszych indywidualistów, nieznoszących więzów grupowych i dyscypliny. W większości wypadków ten indywidualizm polski wypływa po prostu z niedołęstwa. Jednostka boi się pracy w grupie, bo obawia się ujemnej oceny siebie. Butą i arogancją przykrywa nicość wewnętrzną, jałowość duchową i społeczną nieprzydatność.

Są i inne typy indywidualistów. Typy takich Zborowskich, Opalińskich, Łaszczów, typy warchołów bez czci i sumienia, drwiących z prawa i społeczeństwa, zasłaniających szumnym frazesem o wolności i swobodzie niepohamowaną pychę, swawolę i jawną zdradę. Indywidualizm polski jest raczej zjawiskiem szkodliwym, przejawem aspołecznych tendencji, niechęcią uznania autorytetów i obowiązków. W tym charakterze stanowi on przejaw szkodliwy psychiki polskiej i jako taki powinien być tępiony. Jednostka nie może się czuć w społeczeństwie, jak na bezludnej wyspie, nie może traktować społeczeństwa, jako narzędzia dla swych celów, nie może cele swoje stawić ponad cele społeczne.

Człowiek jest istotą społeczną. Historia nie zna człowieka nieuspołecznionego. Społeczność tworzy się i kształci wedle praw, oznaczonych przez Boga. W społeczeństwach realizuje się w pełni system prawd bezwzględnych i wartości, których źródłem jest Bóg. Człowiek tedy musi być społeczeństwu podporządkowany. Jest to zjawisko jasne i zrozumiałe. Najwyższą jednostką społeczną jest Naród, to też tylko w Narodzie jednostka uzyskuje pełne człowieczeństwo i należytą podstawę rozwoju duchowego. Stąd też indywidualizm jest występkiem przeciw Narodowi, gdyż usiłuje oderwać jednostkę od naturalnej podstawy. I dlatego Ruch Młodych jest antyindywidualistyczny.

Wszelki bowiem indywidualizm jest ruchem rozpraszającym społeczeństwo, a więc zjawiskiem najgłębiej przeciwnym naturze. Dlatego Ruch Młodych walczy o unarodowienie psychiki i o jej uspołecznienie, dlatego dąży do organicznego związania jednostki z zespołem, bo wie, że tylko w takim razie może się wychować twórczy typ Polaka o wysokiej jakości wewnętrznej, dużej koncentracji sił psychicznych i mocnym charakterze. Wartość bowiem człowieka mierzy się siłą poczucia obowiązku i odpowiedzialności oraz stopniem oddania się danej jednostki idei, służącej Narodowi i kulturze polskiej.

Marian Reutt

Falanga, 1936 r.

Uwspółcześnienie pisowni – WT. – nacjonalista.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *