Wojciech Kwasieborski: O naczelny ideał nacjonalizmu polskiego

Atmosfera współczesnego życia politycznego w Polsce nie sprzy­ja zastanowieniu się nad sprawami, które nie mają bezpośrednie­go związku z chwilą bieżącą, z doraźną walką polityczną. Ruch Narodowo-Radykalny zmaga się dzisiaj z przeszkodami, które stoją na drodze do jego celów, i pokonywanie tych przeszkód, za­łatwianie spraw aktualnych, ustalanie taktyki politycznej, pochła­nia prawie całkowicie nie tylko praktycznego realizatora, ale i publicystę. Trzeba dziś stać w nurcie bieżącego życia, patrzeć w przyszłość i ku tej przyszłości życie kierować. Naprawdę…

Dalej

Bolesław Piasecki: Walka na dwóch frontach

Bezpośredni wróg Rzucona i urzeczywistniana przez nas idea dokonania Przełomu Narodowego w Polsce zmobilizowała wrogie siły do najbardziej wytężonej akcji. Zrozumiałe i proste jest tutaj działanie masonerii, żydów, komunistów, obcych agentur, ze wszystkimi przydomkami. Jest to przeciwnik, który współistnieć z ideą Narodowo-Radykalną nie może, przeciwnik, do którego nasz stosunek wyczerpuje się całkowicie w bezwzględnej woli zniszczenia. Jest jednak rzeczą wyraźną, iż fołksfront1 i obce agentury są tylko wycinkiem źródła siły walki z ideą Narodowo-Radykalną. Nasza myśl…

Dalej

Gdzie byliście

Nad granicą polsko-białoruską od kilku dni trwa kolejna, dość niespodziewana, odsłona imigracyjnej tragifarsy, nazywanej dla niepoznaki „imigracyjnym kryzysem”. Oto starzejący się i powoli tracący władzę dyktator Łukaszenka uznał, że świetną opcją na odzyskanie manewrowości w relacjach międzynarodowych będzie podsycenie problemu imigracyjnego, poprzez celowe nasyłanie zorganizowanych grup imigrantów, wcześniej dobrze przygotowanych przez białoruskie służby. Oczywiście białoruscy pogranicznicy uczestniczą w procederze, stąd najpierw na Litwie i Łotwie sytuacja się zaogniła i wprowadzono tam stan wyjątkowy, teraz zaś…

Dalej

Stanisław Piasecki: Chłopy idą

Cywilizacja nie rodzi się z dnia na dzień ani powstać może ni stąd ni zowąd – nie ukręcisz bicza z piasku. Cywilizacja tworzy się pospólnie, społecznie, z pokolenia na pokolenie, długą i mozolną uprawą. Jej warunkiem nieodzownym jest osiadłość tych, co ją tworzą. Cywilizacje koczownicze, cygańskie, są kalekie lub karłowate. Brak im trwałości uprawy na tej samej glebie, w ciągłem przeszczepianiu i przeflancowywaniu cherlają, wątleją, marnieją, jak rośliny doniczkowe. Nie czerpią soków z ziemi. Kryzys…

Dalej

Kościół, naród, sanacja

          Polski przedwojenny nacjonalizm cierpiał na pewną przypadłość – poniekąd „dobrze” o nim świadczącą, ponieważ jest ona jedną z głównych wad narodowych Polaków – przypadłością tą było malkontenctwo. Stopniowo odrzucając przyjęty z dobrodziejstwem inwentarza, tj. całokształtem dorobku filozoficznego pozytywizmu, demoliberalizm, zaczął skłaniać się ku państwu autorytarnemu i wodzowskiemu, z czym wiążą się dwa problemy. Po pierwsze, nie potrafił tego wodza wyłonić, po drugie, nie chciał, lub nie umiał dostrzec, że Państwo ma już wodza w…

Dalej

Jan Korolec: Szukanie własnych dróg

Do niedawna społeczeństwa europejskie były zachwycone same sobą. Parlamentaryzm uchodził za najdoskonalszy ustrój polityczny, kapitalizm za zaszczyt postępu w dziedzinie ustroju gospodarczego; modlono się, jak do nowych świętych, do urządzeń i udoskonaleń technicznych. Minęło niewiele lat, a jakże się zmieniły nastroje społeczeństwa! Niedawny cielęcy zachwyt przeszedł w głębokie niezadowolenie z tego, co jest. Zaśniedziali obrońcy stanu dzisiejszego pochowali się po kątach i tylko nieśmiało szepczą swe mowy obrończe. Opinia publiczna potępiła to co niedawno uwielbiała…

Dalej

Tadeusz Gluziński: Przesadny nacjonalizm

Prasa żydowska i socjalistyczna od jakiegoś czasu chwyta się sposobów iście niespodzianych. W walce z „faszyzmem”, którą to nazwą żydzi obdarzyli wszelki nacjonalizm, bez względu na jego zasady i przejawy, w zwalczaniu wszystkiego, co żydom i marksizmowi zagraża, posługują się coraz chętniej argumentami zaczerpniętymi z oświadczeń papieskich i oświadczeń dostojników Kościoła. Jak wiadomo, w narodowym socjalizmie niemieckim biorą górę dzisiaj czynniki zdecydowane na walkę nie tylko z Watykanem jako instytucją ziemską ale z religią Chrystusową…

Dalej

Izabella Lutosławska-Wolikowska: Roman Dmowski (2) Schwytane wspomnienia

Pan Roman *) był bardzo łatwy we współżyciu. Pogodny, równego usposobienia, z niebywałym zupełnie poczuciem humoru. Nie posiadał ani źdźbła owej nerwowej nastrojowości, typowej – niestety – u polskich mężczyzn. Równowaga jego niezachwiana i pogoda była tym bardziej godna podziwu i zastanawiająca, że przy jego właściwościach telepatycznych – mogłaby być zaburzona. Stwierdzaliśmy często, że przepowiednie jego, nawet w drobnych sprawach, sprawdzały się. Kiedyś od samego rana ciągle wspominał, że mu jest konieczna do pracy jakaś książka i…

Dalej

Bohaterzy a podpalacze

Na łamach, wszystkich pism toczy się i zapewne długo będzie się jeszcze toczyła dyskusja na temat celowości powstania warszawskiego. Sprawa ta szeroko została omówiona w szeregu pism prowincjonalnych Obozu Narodowego; stanowisko ich redakcja „Szańca” uważa za słuszne i dlatego ograniczymy się w numerze niniejszym jedynie do ogólnikowego omówienia tego zagadnienia. Zmora przedwczesnego powstania trapiła nie tylko Obóz Narodowy, lecz wybitnych działaczy polskich na emigracji. Wymienimy chociażby śp. gen. Sikorskiego i premiera Mikołajczyka, którzy wielokrotnie ostrzegali…

Dalej

Maria Rzętkowska: Czy chcecie walki z żydami?

Każdy normalny Polak jest antysemitą, a polityk, który chce zyskać dziś w Polsce popularność, musi (często wbrew swym przekonaniom) wspomnieć w swym programie o rozwiązaniu sprawy żydowskiej. Mimo to jednak kwestia rozwiązania zagadnienia żydowskiego pod względem oficjalno-prawnym stoi w miejscu, niewidzialne nici polityki i organizacji żydowskiej zbyt mocno wiążą ręce rządzących polityków. Polska przedwojenna nie miała programu rozwiązania sprawy żydowskiej, najbardziej nawet narodowe ośrodki nie myślały realnie o usunięciu żydów z przyszłego państwa. Ten liberalizm…

Dalej

Cóż wspólnego Atenom i Jerozolimie?

Jako nacjonaliści często odwołujemy się do zasad cywilizacji łacińskiej. Trzema elementami konstytutywnymi tej cywilizacji, które są powszechnie uznawane, to chrześcijaństwo, grecka filozofia oraz prawo rzymskie. Książka „Sokrates i inni święci” Dariusza Karłowicza — filozofa i redaktora naczelnego „Teologii Politycznej” — jest ciekawym przyczynkiem do dyskusji o tym, co łączy chrześcijaństwo, czyli Boże Objawienie, oraz filozofię grecką, która była pogańska. Jak się kształtowały ich relacje na początku religii Chrystusowej, kiedy to sami chrześcijanie byli prześladowani i…

Dalej

Witold Rościszewski: Nasza walka z komuną

Dużo mówi się w Polsce o walce z komunizmem. Powstają specjalne stowarzyszenia, mające na celu zwalczanie komunizmu, istnieją instytuty do naukowego badania komunizmu, sfery miarodajne, posłowie, senatorowie, prasa — wszyscy w swoich przemówieniach nastawiają żagiel na wiatr antykomunistyczny. A jednak akcja antykomunistyczna nie daje wyników. Z dnia na dzień wzrasta działalność komunizmu. Widać z tego, że te środki walki są nieskuteczne. Mechaniczna akcja represyjna, nie dusi gangreny w zarodku, lecz likwiduje tylko te lub inne…

Dalej

Zygmunt Balicki – Małostkowość ducha

Nie ma rzeczy ani idei tak wielkiej, z której nie można by zrobić rzeczy lub idei małej, i to nie tylko wtedy, gdy się ona przez ciasny mózg lub cherlawe serce filtruje: wystarczy powtarzać ją bezmyślnie, zacierać jej kontury, stosować w niewłaściwym czasie i miejscu, pozbawić żywej treści, aby z rzeczy głębokiej zrobić płytką, z szanownej i powszechnie szanowanej – osławioną. „Jeżeli masz idee – mówi w pewnym miejscu Heine1 – nie obnoś jej z domu…

Dalej

Jan Mosdorf – Czy jesteśmy demokratami?

W chwili bieżącej, gdy zagadnienia parlamentarne wybiły się na plan pierwszy, gdy kwestia przebudowy ustroju państwa powraca ciągle na szpalty pism wszelkich odcieni, jest rzeczą pożyteczną zanalizować zagadnienie demokracji i demokratyzmu, by zdać sobie sprawę, jak mamy się do nich ustosunkować. Młodzież Wszechpolska nawiązuje do tradycji ruchu wszechpolskiego, który w latach 1890— 1919 nosił jako organizacja nazwę Stronnictwa Demokratyczno-Narodowego. Czy my, spadkobiercy jego idei przyznamy się dziś do tej nazwy, czy też ją odrzucimy, a…

Dalej

Wojciech Wasiutyński: Bóg jest najwyższym celem człowieka – od tego zaczyna się Program Narodowo-Radykalny

Zdziwienie i prawie zgorszenie wywołał wśród ludzi ginącej epoki fakt, że Program Narodowo-Radykalny rozpoczyna się od punktu:„Bóg jest Najwyższym celem człowieka”. Program polityczny rozpoczyna od metafizyki czy religii? Kto to słyszał? A jednak tak! Program polityczny musi być pełny, musi zaczynać się od podstaw. Program polityczny w epoce prawd bezwzględnych musi zaczynać się od prawdy bezwzględnej, od prawdy najwyższej. To trudno – już na samym początku Programu każdy musi dokonać wyboru – albo uznaje boski…

Dalej

Feliks Koneczny: Judeopolonia

Widzieliśmy jak państwowość kahalna tworzyła istne państwo w państwie. Pod wpływem oświaty i ogłady obyczaju- poczynała się kurczyć ciemna synteza i niewątpliwie przestawała działać niejedna z obskurnych stron kahałów. Ileż natomiast nowej broni, a wydoskonalonej, przynosiła Żydom “polskim” emancypacja ! Wiemy, że tamto nie przestało istnieć aż do drugiej wojny powszechnej, chociaż częściowo zmieniało kształty. Kahały ciągnęły się faktycznie dalej w zarządach rozmaitych stowarzyszeń l bractw przy bóżnicach, w sądach rabinackich i na dworach cadyków,…

Dalej

Uderzyć w Zachód

Żyjemy w czasach bezprzykładnej hegemonii Zachodu, utożsamianego ze Stanami Zjednoczonymi Ameryki Północnej. Państwo to stanowi punkt odniesienia dla liberałów w każdym zakątku świata, którzy pragną przeszczepić rozwiązania z centrum na peryferie. Zachętę stanowią zarówno ideologia jak i kwestie pragmatyczne. Do pierwszych można zaliczyć demokrację, wolność jednostki nieskrępowaną jakimikolwiek obowiązkami, a także niewidzialną rękę rynku, która ma być remedium na bolączki ludzkości. Z kolei motywacje pragmatyczne mają charakter merkantylny, bowiem za poparciem USA idą realne korzyści…

Dalej

Marian Reutt: Robotnik – świadomym członkiem Narodu

Zagadnienie, związane ze współżyciem kapitału i pracy, jest zazwyczaj rozwiązywane w płaszczyźnie interesów jednej lub drugiej grupy społecznej. Dotychczas przewaga jest po stronie kapitału. Kapitał niewątpliwie odnosi większe korzyści z życia zbiorowego niż praca. Kapitaliści zajmują stanowisko uprzywilejowane, z oczywistą szkodą dla całości. To jest złe. To musi ulec gruntownej zmianie. Musi być przywrócona pewna równowaga, bo dziś tej równowagi nie ma. Nie chodzi tu tyle o momenty natury ekonomicznej, chociaż i one muszą być…

Dalej

O źródłach narodowego socjalizmu

Niemiecki narodowy socjalizm odcisnął na dziejach Europy tak silne piętno, że do dziś odczuwamy skutki wywołanego przez niego kataklizmu. Pytanie, jak to się stało, że naród Goethego i Beethovena zgotował innym taki los, zadawało sobie już tak wielu, że brzmi ono sztampowo. Nietrudno dojść do pewnych informacji na temat intelektualnych źródeł nazizmu, jednak wciąż brakuje ujęć syntetycznych. Lukę tę stara się wypełnić publikacja „Przedhitlerowskie korzenie nazizmu, czyli dusza niemiecka w świetle filozofii i religioznawstwa” pod…

Dalej