Co się stało…

Tytułem wprowadzenia pragnę nadmienić, że piszę niniejszy tekst na prośbę osoby, która zapytała, czy nie nakreśliłbym kilku słów na temat mniej lub bardziej prawdopodobnych alternatywnych wizji historii Polski w czasach komunistycznych, traktując to trochę jako zabawę, a trochę jako wzbudzenie zainteresowania tym, co gdzieś tam za kulisami się działo. Z wielkimi oporami, ale jednak zgodziłem się. Innych zachęcam do zabawy na własną rękę, informuję jednak, że każdy „kosmos” musi mieć swoją logikę. W tym wypadku…

Dalej