Jan Rembieliński: Wielka Polska

Gdyby chcieć przedstawić najzwięźlej ideały wchodzącego dziś w życie młodego pokolenia, to wyraziłyby się one w dwóch słowach: „Wielka Polska”. Idąc za Romanem Dmowskim, lecz jednocześnie, idąc za płynącym z głębi świadomości głosem wewnętrznym, obraliśmy jako nasz symbol znak Szczerbca, nawiązując świadomie do najwspanialszej tradycji naszych dziejów, tradycji Chrobrego, który z Kijowa słał listy do cesarza niemieckiego niemieckiego do Bizancjum, zawiadamiając, że pomiędzy Cesarstwem Zachodniem i Wschodniem, powstaje trzecia potęga, Polska, która potrafi być przyjacielem…

Dalej

Tadeusz Bielecki: Prawdziwe życie to walka. O co i z kim walczymy?

Dwa światy Nie jest to obecnie walka między poszczególnymi państwami, lecz walka wewnątrz państw, walka między dwoma światami: między światem wschodniego barbarzyństwa a światem cywilizacji europejskiej, anarchią a żywiołami zorganizowanymi, między żydokomuną a faszyzmem, jak komuniści nazywają wszystko to, co nie jest marksizmem. W pojęciu komunistów wszystkie ruchy narodowe mają te same cechy, są jednym. Tymczasem tak nie jest. Są pewne zagadnienia i poglądy analogiczne, które nacjonalizmy różnych państw łączą – przede wszystkim takim punktem…

Dalej

Jan Rembieliński: Odwet Ojczyzny

W przedwojennej Galicji taki rodzaj uczuć patriotycznych i sposób ich uzewnętrzniania nazywany był “tromtadracją”. Odżył on obecnie w pełni w Polsce niepodległej, ażeby wycisnąć swe piętno na psychice i na całym sposobie postępowania grupy tzw. “sanacji”. Jakie są przyczyny tego zjawiska? Czy wypływa ono z powtarzających się wciąż w zespole “sanacyjnym” pomysłów pokonania obozu narodowego “jego własną bronią”, zagłuszenia nakazów polityki narodowej jaskrawością “patriotycznej frazeologii? Niewątpliwie, ten wzgląd taktyczny odgrywa niemałą rolę, jednakże gust, z…

Dalej

Adam Doboszyński: Imperium czy Wielka Polska?

Kilka miesięcy temu ukazała się broszura p.t. “Polska idea imperialna”. Wydał ją zespół młodych (a raczej już średniowiecznych) konserwatystów, grupujących się dookoła znanego tygodnika “Polityka”, dawnego “Buntu Młodych”. Jest to próba sformułowania programu, który by pomógł wyprowadzić Polskę z obecnego impasu. Próba niewątpliwie ciekawa, bo podjęta przez ludzi inteligentnych i pełnych temperamentu. Chybiona, bo program ten montowano według starej i zawsze zawodnej recepty, polegającej na tym, że człowiek czy grupa ludzi, wychwytuje z programów innych…

Dalej

Adam Doboszyński: Homo oeconomicus

Konstatując generalne bankructwo doktryny liberalnej, a w szczególności bankructwo jej zastosowania na polu gospodarczym, nie należy jednak dążyć do całkowitego wykreślenia dorobku myślowego ostatnich stu pięćdziesięciu lat.Rozwój wiedzy ekonomicznej nie ustępował w tym czasie postępom, osiągniętym przez pozostałe działy nauki, i choć kierowany często na fałszywe tory, może się poszczycić trwałym pogłębieniem naszego zrozumienia procesów gospodarczych. Narodowa ekonomia nawiązuje do obecnego stanu wiedzy, i przyjmuje go za podstawę, którą należy poddać rewizji i uzupełnieniu. Ale…

Dalej