Tadeusz Gluziński: Przesadny nacjonalizm

Prasa żydowska i socjalistyczna od jakiegoś czasu chwyta się sposobów iście niespodzianych. W walce z „faszyzmem”, którą to nazwą żydzi obdarzyli wszelki nacjonalizm, bez względu na jego zasady i przejawy, w zwalczaniu wszystkiego, co żydom i marksizmowi zagraża, posługują się coraz chętniej argumentami zaczerpniętymi z oświadczeń papieskich i oświadczeń dostojników Kościoła. Jak wiadomo, w narodowym socjalizmie niemieckim biorą górę dzisiaj czynniki zdecydowane na walkę nie tylko z Watykanem jako instytucją ziemską ale z religią Chrystusową…

Dalej

Tadeusz Gluziński: Naród i Kościół

Mówi się powszechnie, że Polska jest krajem katolickim. Zapewnia się o tym tak codziennie, w każdy dzień powszedni, że zdanie to w oczach ogółu stało się komunałem, a właściwie frazesem, który do niczego nie obowiązuje. Jakież, bowiem istotne konsekwencje płyną na ogół ze stwierdzenia faktu, że Polska jest krajem katolickim? Niewątpliwie o katolickim charakterze Polski nie decyduje sam fakt, że przeważająca większość Polaków zarejestrowana jest jako katolicy rzymskiego, greckiego i ormiańskiego obrządku. Ten fakt wystarcza…

Dalej

Henryk Rolicki: Cele i drogi propagandy wywrotowej – rozdział II – Źródła pesymizmu

1.Jesteśmy dziś na schyłku ery, którą można nazwać antytezą epoki odrodzenia. L‘uomo uniwersale, człowiek pełny, ideał renesansu, to przeciwieństwo dzisiejszych czasów. Człowiek pełny odrodzenia był to człowiek wykształcony ogólnie obok wiedzy fachowej, jaką posiadał. Był to dalej człowiek harmonii, równoważący w sobie zasoby rozumu, uczucia i woli. Był to w końcu człowiek przywiązany uczuciowo i intelektualnie spojony ze spuścizną cywilizacyjną swej rasy, żyjącej wśród bogactwa tradycji, idącej doń z ducha starożytnego Rzymu i Grecji.L’uomo uniwersale…

Dalej

Henryk Rolicki: Cele i drogi propagandy wywrotowej – przedmowa i rozdział I – Ku sanacji umysłowej

I. Ku sanacji umysłowej. 1.Przeszła nad nami burza wojny światowej. Na ziemi polskiej odmieniło się wiele, więcej niż gdziekolwiek. Tempo życia stało się bez porównania szybsze, życie nieporównanie bogatsze w treść. Obroty zdarzeń oszałamiają, i myśl nie może za niemi nadążyć. Budzi się poczucie, że historja przychodzi do nas z zewnątrz, że państwo kształtuje się bez naszego udziału. Polak jest widzem, któremu ukazują jakieś widowisko; widowisko to targa mu nerwy i wstrząsa, czasem pobudza do…

Dalej

Tadeusz Gluziński: Wychowanie Narodowe

Nowoczesna szkoła państwowa, wraz z jej „wychowaniem państwowym” stała się z założenia swego całkiem bezideowa. Nie budzi w wychowankach miłości do żadnego celu wyższego, co najwyżej szczepi w ich umysłach doktryny dogodne dla rządzących i usiłuje w nich wpoić kult dla chwilowych urządzeń w państwie. Cóż w tym zresztą dziwnego? Jakąż ideę mogłaby wpajać szkoła dzisiejsza, otwarta w zasadzie dla wszystkich, dla swoich i obcych, dla chrześcijan i żydów? Jakąż ideę mogliby wspólnie szczepić nauczyciele,…

Dalej

Tadeusz Gluziński: Rządy demokratyczne

Fragment książki „Odrodzenie idealizmu politycznego” – Warszawa 1935 r. Po kilkunastoletnim trwaniu odbudowanego państwa polskiego mamy już za sobą całe bogactwo przeżyć; mieliśmy wojnę i pokój, mieliśmy inflację i deflację, rozkwit gospodarczy i kryzys, żydowski blok mniejszości i współpracę żydowskich posłów z rządowym klubem w parlamencie, rządy demokratyczno-parlamentarne i rządy „autorytatywne”. Zwłaszcza ta ostatnia antyteza bywa obecnie chętnie podkreślana, przy czym przedstawiciele niektórych kół młodego pokolenia usiłują w niej dopatrzeć się istoty przemian zachodzących w…

Dalej