Klęska bierności w tęczowych oparach

W ostatnim czasie jesteśmy świadkami przyspieszania rewolucji światopoglądowej. Sceny, które do niedawna znaliśmy tylko z przekazów medialnych z Zachodu, zaczynają się przenosić na nasz grunt. Wydaje się, że czasy, kiedy np. ataki feministek na kościoły oglądaliśmy tylko na filmikach z Argentyny, minęły bezpowrotnie. Przyzwyczailiśmy się do Polski, w której zwierzęca agresja wobec wiary czy dziedzictwa narodowego była urbanowskim folklorem, może i denerwującym, ale niespecjalne groźnym. Większość z nas, po tym bolesnym wytrąceniu z hibernacji, czuje…

Dalej