Tadeusz Gluziński: Naród i Kościół

Mówi się powszechnie, że Polska jest krajem katolickim. Zapewnia się o tym tak codziennie, w każdy dzień powszedni, że zdanie to w oczach ogółu stało się komunałem, a właściwie frazesem, który do niczego nie obowiązuje. Jakież, bowiem istotne konsekwencje płyną na ogół ze stwierdzenia faktu, że Polska jest krajem katolickim? Niewątpliwie o katolickim charakterze Polski nie decyduje sam fakt, że przeważająca większość Polaków zarejestrowana jest jako katolicy rzymskiego, greckiego i ormiańskiego obrządku. Ten fakt wystarcza…

Dalej

Nie tylko endecja

Pytania o przyszłość nacjonalizmu często wiążą się z zagadnieniem stosunku do jego przeszłości. Widać to szczególnie dobrze w przypadku polskiego ruchu narodowego – dość jednoznacznie identyfikowanego z jednym, choć wielonurtowym, ruchem politycznym. Czy historia narodowej demokracji i jej narodowo-radykalnych odprysków stanowi dziś jedynie wartość pozytywną? Czy też może należałoby spojrzeć na to dziedzictwo bardziej krytycznie? Polemiki dotyczące recepcji dawnej myśli we współczesnych warunkach zawsze miały miejsce, należałoby mieć jednak wątpliwości co do ich wartości. Spory…

Dalej

Białoruska tożsamość narodowa. Rys historyczny i perspektywy przyszłości

Dość powszechnym w Polsce jest przeświadczenie o niskim stopniu uświadomienia narodowego Białorusinów, a czasem wręcz o nieistnieniu uformowanego narodu białoruskiego. Z drugiej strony, często jesteśmy skłonni widzieć w Białorusinach nację bardziej uprawnioną do schedy po Wielkim Księstwie Litewskim niż sami Litwini – twór ten wszak szybko się rutenizował, a jego językiem urzędowym był ruski. Nie brakuje nawet zwolenników włączania wszystkiego, co stanowi historię państwa litewskiego po 1385 roku (a już na pewno po 1569), w…

Dalej

Samobójstwo Narodu

Starzejemy się, nie tylko jako ludzie (co stanowi oczywiście proces naturalny i niemożliwy do powstrzymania), ale i jako społeczeństwo. W ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat wszystkie narody Starego Kontynentu (swoją drogą coraz bardziej zasługującego na tę nazwę) zauważalnie się zestarzały. Jest to proces niemający precedensu w dotychczasowej historii oraz bardzo niebezpieczny dla naszej przyszłości. Po raz pierwszy będący w perspektywie koniec nie stanowi efektu działania obcych sił – nikt nas nie najeżdża, nie jesteśmy zapędzani do…

Dalej

Jan Korolec: Konieczność głębokich przemian

Dzisiejsza sytuacja gospodarcza, niezależnie od przejściowych wahań koniunktury, przedstawia się bardzo poważnie. Same podstawy, na któ­rych opiera się ustrój kapitalistyczny, zostały silnie poderwane. W Polsce zaś w szczególności, trwanie w dzisiejszym ustroju gospodarczym jest równoznaczne z bytowaniem w skrajnej nędzy, a wahania koniunktury decydują jedynie o tym, czy przejawy nę­dzy są jaskrawe, czy nieco mniej jaskrawe. Stan dzisiejszy nie ulegnie poprawie przez stosowanie drobnych reperacji. Nic tu nie pomogą drobne poprawki czy też drutowanie rozbitego…

Dalej

Tradycja vs. modernizacja, czyli miasto na miarę nowego imperium

Powiedzieć, że faszyzm włoski ma złą prasę, to nic nie powiedzieć. Ze swoim nacjonalizmem, kultem hierarchii i dyscypliny, pochwałą heroizmu w XXI w. wciąż jest on symbolem wrogości wobec tego wszystkiego, na czym ufundowana jest dzisiejsza cywilizacja. Wiadomo jednak, że przecież nie zawsze tak było. W latach 20. i 30. ubiegłego stulecia, faszyzm był synonimem nowoczesności, jednąz równoprawnych dróg, jaką mogło obrać państwo i społeczeństwo. Z drugiej strony, faszyzm był też tym nurtem, który zapewniał…

Dalej

Roman Dmowski: Komunizm a ustrój gospodarczy

Pięć lat temu w rozmowie z wybitnym bolszewikiem rosyjskim usłyszałem od niego zdanie: – Myśmy nie wprowadzili kolektywizmu. Na zrealizowanie programu Marksa może czas przyjść za lat sto… – Raczej nigdy – wtrąciłem. – Uśmiechnąwszy się dwuznacznie, wysoki urzędnik Sowietów mówił dalej: – Nasz ustrój da się określić jako kapitalizm państwowy. To urządzenie gospodarcze wystarcza nam do stworzenia mocnego rządu… Co prawda, od tego czasu nastąpiły zmiany. Rząd sowiecki zabrał się do kolektywizowania gospodarstwa rolnego.…

Dalej

Morda nie szklanka, nie zbije się…

W wieku 11 lat hasło, które najbardziej mi zaimponowało w szkolnym gronie rówieśników w żaden sposób nie wskazywało drogi, która mogła by mnie przyprowadzić do miejsca, w którym dzisiaj jestem. Pamiętam jak dziś, gdy kolega z o rok starszej klasy, patrząc z groźną miną w oczy innego wycedził poważnym głosem „morda nie szklanka, nie zbije się” jednoznacznie wskazując, że jest gotów do bójki. Choć z perspektywy czasu cała sytuacja wydaje się brzmieć komicznie, to jednak…

Dalej

Legiunea Arhanghelului Mihail. Nacjonalistyczno-metafizyczny wymiar rumuńskiego legionaryzmu w optyce Juliusa Evoli i Corneliu Zelea Codreanu

Niecodzienne spotkanie Wiosną 1938 roku w Bukareszcie miało miejsce zetknięcie się dwóch nieprzeciętnych osobistości. Za pośrednictwem Mircei Eliadego twarzą w twarz stanęli jeden z najważniejszych autorów jego młodości – baron Julius Evola[1] oraz człowiek, który ze sławnego w późniejszym okresie religioznawcy uczynił fanatycznego Rumuna – Kapitan Corneliu Zelea Codreanu. Ten ostatni, podówczas na czele utworzonego przez siebie i silnie zorganizowanego ruchu legionowego, przypuszczalnie niewiele wiedział o swoim gościu. Ktoś z jego kręgu, najprawdopodobniej sam Eliade,…

Dalej

Roman Dmowski: Komunizm

Najbardziej charakterystycznym zjawiskiem politycznym dwudziestego stulecia, mocno odcinającym je od dziewiętnastego, jest akcja komunistyczna. Komunizm nie jest nowością jako idea czy teoria; nawet jego dzisiejszy program praktyczny sformułowany został już przed osiemdziesięciu z górą laty. Jednakże dopiero w obecnym stuleciu stał się on siłą, która potężnie zaważyła na życiu naszej cywilizacji i odgrywa pierwszorzędną rolę w jego przeobrażeniu. Dokonał on epokowego przewrotu w Rosji, a w państwach zachodnich działa konsekwentnie jako czynna organizacja rewolucyjna, dążąca…

Dalej

Słów pogardy szkoda

Liberalizm i wynikająca z niego demokracja liberalna to twory na wskroś operetkowe. Poziom przerysowania, braku symetrii i rozsądku są uderzające, dla każdego zwłaszcza kto zachował choćby elementarne resztki krytycznego myślenia. W ostatnich dniach kraj nasz oto stanął w obliczu powrotu faszyzmu. „Powrotu?” ktoś zapyta, To u nas kiedyś był ustrój faszystowski? No mniejsza z tym, nie o prawdę przecież w mediach i liberalnym dyskursie chodzi. Krwiożerczym potworem, który zwiastować miał ostateczny koniec wolności i swobód…

Dalej

Wojciech Kwasieborski: Naród i Człowiek

Drogą, wiodącą człowieka do jego ostatecznego celu, jest życie na ziemi. Po ziemi nie chodzi człowiek w pojedynkę, ale żyje w gromadzie, w określonym ustroju współżycia, żyje z innymi ludźmi — w społeczeństwie. Człowiek zbliża się do swego zaziemskiego, nadprzyrodzonego celu po przez rozwijanie się i doskonalenie w życiu ziemskim, a więc w życiu z innymi w gromadzie społecznej. Nie możemy mówić o człowieku w oderwaniu od jego społecznego środowiska nie tylko dlatego, że nikt…

Dalej

Zygmunt Balicki: Nacjonalizm a patriotyzm

Nacjonalizm jest prądem narodowo-politycznym, który się rozwija z wzrastającą siłą wśród wszystkich niemal społeczeństw współczesnych, nie jest atoli – wbrew pozorom – prądem międzynarodowym, ale raczej powszechnym. Zachodzi tu różnica zasadnicza. Na miano międzynarodowego zasługuje taki prąd, którego zwolennicy, z różnych rekrutujący się narodów, myślą nie tylko tak samo, ale i to samo, posiadają więc cele i dążenia nie tylko równoległe, lecz i wspólne; takimi są: socjalizm, prądy religijne, ruch kobiecy, ruch antyalkoholiczny, dążenie do…

Dalej

Oswoić media

Ostatnio rozmawiałem ze znajomą pracującą w mediach, na temat nieskuteczności naszej narracji, braku umiejętności korzystania z mediów, zwłaszcza tych społecznościowych, których oddziaływanie jest obecnie największe. Rok temu napisałem tekst „O nacjonalistyczną narrację”, w którym starałem się nakreślić stojące przed nami wyzwania, szukałem odpowiedzi na pytanie jak tworzyć atrakcyjny i trafiający do ludzi przekaz. Protesty przeciwko Konstytucji (w których udział brali w dużej mierze jej niedawni obrońcy, ot taki paradoks), kolejny raz pokazały nam potęgę mediów, zarówno…

Dalej

Paweł Musioł: Polskość Dolnego Śląska

Pojęcie Śląska pokrywa się w świadomości Polaka z obszarem dzisiejszego Województwa Śląskiego i Opolszczyzny. Byłoby rzeczą śmieszną kruszyć kopie w obronie polskości tego Śląska, skoro ta polskość jest tak bezsporna jak n. p. polskość Kujaw czy Mazowsza. Jeśli jeszcze koło 1800 r. na znacznej połaci Dolnego Śląska, o którym tak mało się u nas myśli i pisze, żyła ludność polska, to cóż mówić o Śląsku Górnym. Przecież na początku ub. stulecia wsi polskie sięgały jeszcze…

Dalej

Mniej ideologii

Już tytuł tego tekstu brzmi dla przeciętnego nacjonalisty obrazoburczo. Jak to mniej ideologii? To znaczy mniej nacjonalizmu? A co jest złego w ideologii, przecież idea narodowa to nasza tożsamość i ścieżka życiowa. Czemu jej ma być mniej? Otóż już spieszę z odpowiedzią. Nacjonalizm to nie tylko ideologia, ale z pewnością w naszych działaniach, formacji i aktywizmie ideologii i przeideologizowania jest na pewno zwyczajnie za dużo. W wyniku tego stajemy się nieskuteczni, hermetyzujemy się i odrywamy…

Dalej

Cena jaką przyjdzie zapłacić

Rewolucja za oknem nabiera coraz większego rozmachu. Przewartościowaniu ulegają nie tylko dotychczasowe dogmaty ale przede wszystkim sposób myślenia społeczeństwa. Przekaz kierowany do młodzieży jest nie tylko zbanalizowany i zmanipulowany, ale skrajnie wulgarny. Ta kulturowa demoralizacja trwa w najlepsze, upośledzając intelektualnie całe pokolenie, które jeszcze nie weszło w dorosłe życie. To młodzież w wieku 16-18 lat współcześnie aspiruje do roli arbitra w sprawach polityczno- społecznych, o których nie ma zielonego pojęcia. Zawodowi rewolucjoniści tworzą sobie pretorian…

Dalej

Prof. Feliks Koneczny: Potrójna walka o byt

Wybrańcami losu są tacy, którym dano walczyć o dobrobyt to znaczy nie tylko o zaspokojenie głodu lecz o stałą poprawę warunków bytu. Powinno się zarabiać więcej, niż się koniecznie potrzebuje! Dobrobyt zaczyna się dopiero wtenczas, gdy się ma na takie wydatki, bez których można by się obejść. W Polsce większość ludności wysila się żeby się tylko utrzymać przy życiu, żeby nie umrzeć z głodu. Niestety jesteśmy najuboższym narodem w Europie. Trudno ojcu rodziny spełnić obowiązek…

Dalej

Jan Mosdorf: Deszcz pada na świątynię

W samym centrum czy pępku burżuazyjnego Paryża, gdzieś między rue Lafayette à Provence biegnie mała uliczka: rue Cadet. Pewnego dnia szedłem tą uliczką, rozglądając się po bramach domów, aż wreszcie… To tu! Znałem ten adres z afiszów, ogłaszających protesty przeciw Japończykom w Mandżurii i Polakom w Polsce. Broniono tam Chińczyków i Żydów. Tak, to tu: Grand Orient de France. Złocona, ażurowa krata udawała kwitnącą akację, przetykaną cyrklami i ekierkami. Brama z automatycznym zatrzaskiem była —…

Dalej

To jest wojna… z duchem ludzkim

Nasze życie porównać można do wojny, do wojny o Królestwo Boże. Jako katolicy musimy zdawać sobie sprawę z tego, iż wrogiem naszego zbawienia jest nie tylko szatan, ale również, a może przede wszystkim, duch ludzkiej upadłej natury. Doktryna katolicka naucza bowiem, iż istnieją trzy duchy, z którymi może mieć do czynienia człowiek: duch Boży, duch szatański i w końcu duch ludzki. Ten ostatni wykazuje zazwyczaj charakter negatywny, ponieważ pochodzi z braku nadprzyrodzonych pobudek w działaniu…

Dalej