Adam Doboszyński: Przyszłość będzie nasza

Nie wystarcza wiedzieć czego chcemy, trzeba nam również kierownictwa, świadomego swych zadań i zdolnego poprowadzić Naród w wytyczonym kierunku. Takiego kierownictwa zabrakło nam niestety w ostatnich latach i Naród nasz poprzez najcięższe próby dziejowe posuwa się niejako po omacku, zdany na własny instynkt, który nie zawsze potrafi wziąć górę nad połączonym działaniem agentur i inspirowanych z zagranicy konspiracji. Za przykład, do czego prowadzi brak poważnego kierownictwa narodowego, niech posłuży historia Powstania Warszawskiego z roku 1944.…

Dalej

Adam Doboszyński: Ekonomia krwi

(napisane w 1943 r.) Albo — albo. Albo Niemcy utrzymają wojska sowieckie na wschód od naszych granic i załamią się militarnie w chwili, gdy będą jeszcze okupowały całość ziem Rzeczypospolitej. Wówczas położenie będzie jasne: armia krajowa opanuje zbrojnie Kraj i polskie władze cywilne obejmą nad nim rządy. Daj Boże, by taki był obrót rzeczy. Dla dobra Polski i dla pokoju świata. Albo — w pościgu za cofającymi się Niemcami wojska sowieckie przekroczą Zbrucz. Nie wolno nam zamykać…

Dalej

Adam Doboszyński: Dramat 3-go Maja w świetle najnowszych badań. Cztery przestrogi z XVIII-go wieku

Odczyt Adama Doboszyńskiego, wygłoszony 24 maja 1939 roku w sali Stowarzyszenia Techników w Warszawie staraniem redakcji tygodnika literacko-społecznego „Prosto z Mostu”. Projekt włoskiego przybłędy Rok temu, w więzieniu lwowskim, wpadła mi w ręce książka wypożyczona jednemu z moich współwięźniów z biblioteki więziennej, napisana przez Józefa Bielińskiego w r. 1905 pod tytułem: „Żywot ks. Adama Czartoryskiego”. Przypadkowo wziąłem tę książkę do ręki i zwróciłem uwagę na pewien niezmiernie charakterystyczny ustęp. Autor książki wspomina o memoriale, który…

Dalej